ZAPRASZAMY DO CZYTANIA NASZYCH WPISÓW
Inne / Dorośli

Spacer śladami Marii Skłodowskiej-Curie, Sopoteka 21.09.19

21
Plakat Sopoteka 21.09.19 Fotografia: Miejska Biblioteka Publiczna w Sopocie

Biblioteka Sopocka zaprasza do Sopoteki na spacer śladami Marii Skłodowskiej-Curie.
21 września 2019 r., godz. 15:00
ul. Tadeusza Kościuszki 14, Sopot Centrum
Wstęp wolny!

Sopot swoją atrakcyjnością zawsze przyciągał i nadal przyciąga dziesiątki tysięcy turystów z całego świata. Dowodem na to, poza permanentnym tłokiem na ul. Monte Cassino w porze letniej, są organizowane przez nas spacery z wybitnymi osobami w historii polskiej kultury, sztuki i nauki. Mamy już za sobą spacery śladami Agnieszki Osieckiej, Henryka Sienkiewicza, Zbigniewa Cybulskiego i Wojciecha Kossaka. Teraz przyszła kolej na ikonę kobiety naukowca: Marię Skłodowską-Curie. Czy wiedzieliście, że i jej losy przecięły się kiedyś z losami Sopotu? Dwukrotna laureatka nagrody Nobla w wieku 10 lat rozpoczęła naukę na pensji dla dziewcząt, którą wcześniej prowadziła jej matka, następnie kształciła się w gimnazjum dla dziewcząt, które ukończyła 12 czerwca 1882 r. W tym czasie zawarła ze swoją starszą siostrą Bronisławą umowę, że będzie ją wspierać finansowo w trakcie jej studiów medycznych w Paryżu, w zamian za podobne wsparcie za 2 lata. W związku z tym została guwernantką u rodziny Żórawskich, krewnych jej ojca. W trakcie pracy u rodziny Żórawskich zakochała się z wzajemnością w Kazimierzu Żórawskim, przyszłym wybitnym matematyku, jednak jego rodzice stanowczo odrzucili pomysł ślubu ich syna z ubogą krewną. Maria straciła pracę. Po powrocie ze Szczuk, latem 1889, ledwie zdążyła odetchnąć powietrzem rodzinnego miasta, podjęła ponownie pracę guwernantki i pojechała pociągiem do Sopotu – z pięcioma przesiadkami. Przyjęła bowiem na rok posadę domowej nauczycielki u rodziny F. z Warszawy, która akurat spędzała wakacje w sopockim kurorcie i życzyła sobie, aby Maria zaczęła pracę już podczas letniej kanikuły. Jak wynika z listów Mani, była ona w tragicznym nastroju, choć odnotowała, że morze piękne, kąpiele rozkoszne, warunki w Schulz-Hotelu dobre, państwo F. bardzo uprzejmi, a ich dzieci polubiła. Męczyła ją jednak monotonia nieciekawych rozmów, nieinteresujące towarzystwo, które podczas deszczowych dni bywało w „takim humorze, że gdybym mogła, schowałabym się pod ziemię” – narzekała.
Wszystkie miejsca, z którymi podczas rocznego pobytu w Sopocie była związana Skłodowska-Curie podczas spaceru pokaże i omówi Tomasz Kot, autor „Spacerownika sopockiego”.

Wydarzenie odbywa się w ramach projektu Pod rękę z Bohaterem finansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z Funduszu Promocji Kultury.
Więcej informacji: https://podrekezbohaterem.blogspot.com/

ZAPRASZAMY DO CZYTANIA NASZYCH WPISÓW

Najnowsze Wiadomości

ZAPRASZAMY DO CZYTANIA NASZYCH WPISÓW
W Górę