Dezorientacje. Biografia Marii Konopnickiej, Magdalena Grzebałkowska
Okazuje się, że Konopnicka to nie tylko autorka „Roty” i matka Sierotki Marysi. Grzebałkowska pokazuje, że poetka to postać niejednoznaczna, która daleka jest od powszechnego, szkolnego postrzegania Konopnickiej. Mało kto wie, że poetka zamknęła swoją córkę w zakładzie dla umysłowo chorych, nie potrafiła zarządzać pieniędzmi i co chwilę zaciągała pożyczki, oddała wnuka na wychowanie do obcej rodziny. O odejściu od męża i utrudnianiu kariery aktorskiej kolejnej swojej córce nie wspominając (pisała listy do reżyserów teatralnych, by Laury nie angażowali…).
Przez środowiska feministyczne i organizacje kobiece swojego czasu podziwiana, przez Kościół Katolicki – nienawidzona (ze spotkania z Papieżem po prostu wyszła, bo nie mogła na niego patrzeć). Naczelna Narodowa Poetka „produkująca” patriotyczne wiersze i przemowy. Poetka żyjąca w biedzie i chodząca w przetartych butach. Poetka, która podróżowała najtańszymi pociągami. Poetka, która pół życia spędziła na leczniczych kuracjach. Poetka, która wywołała skandal, wiążąc się z malarką Marią Dulębianką.
Książka zdejmuje brąz ze świadomościowego pomnika Konopnickiej. Pozwala przyjrzeć się kobiecie, która zmagał się z codziennością, tęskniła, płakała, gotowała tanie obiady i robiła pranie. Bo Konopnicka to nie posępna matrona w binoklach, ale kobieta wielowymiarowa, która – by być poetką – postawiła wszystko na jedną kartę.
– Karolina, kierowniczka administracyjna
Pozostałe recenzje znajdziesz TUTAJ.