Poznaj bibliotekarzy Biblioteki Sopockiej #3

zdjęcie bibliotekarki karoliny. stoi z mikrofonem w ręku, uśmiecha się, w tle beżowa kurtyna. karolina ma na sobie czerwoną sukienkę w kratkę, okulary i rozpuszczone, długie włosy

Biblioteka to nie tylko miejsce pełne książek, ale i (a raczej: przede wszystkim) ludzie, którzy ją tworzą. To właśnie dzięki nim każda wizyta w bibliotece staje się wyjątkowym doświadczeniem. Chcemy, abyście mogli lepiej poznać tych, którzy z pasją organizują różnorodne wydarzenia, a na co dzień wspierają Was w wyborze książek czy innych trudnościach, z którymi do nas przychodzicie. Dlatego rozpoczynamy nowy cykl rozmów z naszymi pracownikami!

Będziemy przedstawiać sylwetki osób, które na co dzień dbają o to, by biblioteka była miejscem otwartym, inspirującym i pełnym życia. Zapraszamy do lektury trzeciej z rozmów, która pozwoli Wam poznać nieco bliżej jedną z naszych pracownic: Karolinę Romanowską, kierowniczkę Kamionki oraz koordynatorkę projektów w Bibliotece Sopockiej. To w dużej mierze dzięki jej zaangażowaniu i doświadczeniu tyle się u nas dzieje!


Na jakim stanowisku pracujesz i jak zaczęła się Twoja przygoda z biblioteką? 
Jestem kierowniczką Kamionki i koordynatorką projektów bibliotecznych. Moja przygoda z biblioteką rozpoczęła się w 2017 roku. Zatrudniłam się wtedy jako młodsza bibliotekarka w Sopotece. 

Co najbardziej lubisz w swojej pracy? 
Poczucie sprawczości! Bardzo lubię fakt, że mogę wymyślić dowolne wydarzenie i doprowadzić do jego realizacji.  

Jakie książki czytasz na co dzień? Masz swój ulubiony gatunek? 
Nie mam ulubionego gatunku. Swoje lektury dobieram pod kątem aktualnego samopoczucia, zainteresowań, tematów, które w danej chwili szczególnie mnie zajmują… i spotkań autorskich, które zdarza mi się prowadzić. Równie często sięgam po literaturę piękną, poradniki, biografie, reportaże, jak i po kryminały czy fantastykę.  

Jakie są najczęstsze pytania, które zadają czytelnicy? Jakie wyzwania napotykasz w pracy jako bibliotekarz? 
Czytelnicy często pytają o lektury szkolne dla swoich dzieci i wnuków, książki z Maratonu Czytelniczego, a także o tytuły, które otrzymały nagrody i wyróżnienia.  
Wyzwania, jakie spotykam wiążą się przede wszystkim ze specyfiką pracy z ludźmi: zdarza się, że odbiorcy przychodzą do biblioteki w złym humorze albo z oczekiwaniami, których pomimo szczerych chęci nie jestem w stanie spełnić. Takie sytuacje zdarzają się jednak rzadko. Większość odbiorców naszej biblioteki to wspaniałe osoby. 

Czy organizujesz lub prowadzisz jakieś specjalne projekty lub wydarzenia w bibliotece? 
Tak, jako koordynatorka projektów bibliotecznych zajmuję się przede wszystkim projektami ministerialnymi. W 2024 roku realizowaliśmy w Bibliotece Sopockiej 4 projekty: „To właśnie baśnie”, „Z chłopów my wszyscy”, „eMOCje. Bliżej innych, blisko siebie” (to projekt dwuletni, będzie kontynuowany w przyszłym roku) oraz projekt z zakresu infrastruktury na remont mojej filii, którego nazwa brzmi „Kamionka 2.0 – biblioteka osiedlowa w nowej odsłonie”. Otwarcie wyremontowanej filii planujemy na koniec sierpnia przyszłego roku. Razem z aktorem Piotrem Łukawskim zajmuję się też projektem „Poczytaj mi”, w ramach którego znani aktorzy czytają z bibliotekarzami klasykę literatury. 
Jakie są Twoje ulubione zajęcia i hobby poza pracą? 
Jestem wielką fanką podcastów, szczególnie psychologicznych. Lubię też spacerować i malować po numerach. To ostatnie hobby na razie musiałam jednak zarzucić, ponieważ nie mam już wolnego miejsca na ścianach w mieszkaniu. 
Czy pamiętasz swoją pierwszą wizytę w bibliotece? Jakie masz z nią wspomnienia?  
Oczywiście, że pamiętam! Pierwszy raz odwiedziłam bibliotekę w wieku 6 lat razem z moją mamą, która mnie do niej zapisała. Była to malutka filia Miejskiej Biblioteki Publicznej w Wejherowie; dziś ta filia już nie istnieje. Pamiętam, że byłam onieśmielona i zachwycona ogromem książek, jakie zostały zgormadzone w tej niedużej przestrzeni. Bardzo podobała mi się też cisza i spokój panujące w bibliotece i pani bibliotekarka, z której zdaniem co do książek bardzo się liczyłam. Dostałam od niej stare wydanie „Kubusia Puchatka” – mam tę książkę po dziś dzień. 

Czy zdarzyło Ci się kiedyś spotkać osobiście ulubionego autora? Jakie było to doświadczenie? 
Tak, w tym roku miałam okazję prowadzić spotkanie autorskie z Natalią de Barbaro, której książki bardzo mnie poruszają. Rozmowa z nią była niesamowitym doświadczeniem. Jestem za nią głęboko wdzięczna. 

Czy jest jakaś książka, którą poleciłbyś każdemu czytelnikowi? 
„Traktat o łuskaniu fasoli” Wiesława Myśliwskiego. 

Jaką książkę obecnie czytasz i jakie są Twoje wrażenia? 
Jesienią i zimą często sięgam po kryminały Agathy Christie, nie inaczej jest w tym roku. Kończę właśnie lekturę powieści „Karty na stół” z moim ukochanym detektywem Herculesem Poirotem. Książka jest świetna, nieoczywista, bardzo wciągająca i trzymająca w napięciu. Znając życie, znowu nie zgadnę, kto zabił. Agatha Christie zawsze mnie zaskakuje.  

Skip to content