To wszystko nie robi się samo, Aleksandra Boćkowska
Idąc na wystawę, koncert, do kina czy do muzeum zazwyczaj przyglądamy się prezentowanym tam dziełom i podziwiamy kunszt stojących za nimi artystów, nie uświadamiając sobie, jak wiele osób było zaangażowanych w efekt końcowy. Aleksandra Boćkowska w swojej książce pozwala nam spojrzeć na kulturę z zupełnie innej perspektywy: wpuszcza nas na zaplecze, oddając głos ludziom, których praca jest zazwyczaj niedostrzegalna, ale niezbędna, by przekształcać pomysły artystów w rzeczywistość.
„To wszystko nie robi się samo” to zbiór wywiadów z takimi osobami, jak montażysta wystaw, researcherka, audiodeskryptorka dzieł sztuki, realizatorka wystaw czy kinooperator, a także – co może być szczególnie interesujące dla mieszkańców Trójmiasta – z Joanną Weltrowską, kierowniczką Działu Produkcji w Instytucie Kultury Miejskiej, odpowiedzialną za festiwal NARRACJE, który łączy sztukę współczesną z przestrzenią publiczną Gdańska. Wywiad pozwala nam zajrzeć za kulisy tego wydarzenia, ukazując, z jak wieloma problemami i zagadnieniami muszą zmierzyć się jego realizatorzy: od współpracy z artystami, przez szukanie lokalizacji dla ich dzieł, załatwianie pozwoleń, szukanie wykonawców prac, przez szkolenie przewodników, zorganizowanie ochrony i ustalenie programu. Jeśli jesteście ciekawi, czy artyści sami mogą zdecydować o miejscu, w którym znajdzie się ich praca, jak wygląda proces od pomysłu do realizacji, jakie przeszkody należy wziąć pod uwagę, co przy organizacji takiego wydarzenia robią alpiniści, w jaki sposób ekipa z Bollywood prawie przeszkodziła w przygotowaniach jednego z projektów, a także dlaczego NARRACJE w 2015 roku omal się nie udały, to koniecznie sięgnijcie po ten tytuł.
Książka Boćkowskiej pokazuje również, jak szerokim określeniem jest praca w kulturze i jak wiele różnorodnych wyzwań i zawodów się w tym zawiera – od artystów, kustoszy czy scenografów, aż po bileterów, catering czy osoby odpowiedzialne za sprzątanie czy ustawianie krzeseł. Oddaje głos osobom, które zazwyczaj stoją w cieniu, a bez których nie moglibyśmy doświadczać kultury w taki sposób, do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni. A przede wszystkim – co najważniejsze – uwrażliwia nas na to, że „to wszystko nie robi się samo”.
– Ola, specjalistka ds. promocji
Pozostałe recenzje znajdziesz TUTAJ.